Mieszkania z czasów PRL nadal mają wzięcie

Za metr kwadratowy mieszkania w bloku z lat 80, wystawionego w WGN we Wrocławiu sprzedający oczekuje 6800 zł. I jak się okazuje stawki te mogą być nawet wyższe. Bloki z PRL-u, mimo, że nie grzeszą urodą, wyróżniają się posiadanymi wadami technicznymi, ciasnotą itp. ciągle są w cenie i ciągle jest na nie popyt. Stawki, jakie uzyskują, mogą wprawiać w zdumienie, zwłaszcza, że często są one wyższe od mieszkań nowych. W Warszawie czy Krakowie można natrafić na oferty mieszkań z takich bloków nawet w cenach blisko 10 tys. zł za metr kwadratowy.
Wiele transakcji dotyczy tego typu mieszkań ponieważ jest ich ciągle bardzo dużo na rynku. Szacuje się, że w Polsce takich lokali jest około 4 mln. Często są one nieco tańsze od innych nieruchomości na rynku wtórnym, mniej więcej o około 10 – 12 procent, ale nie zawsze jest to regułą. Wśród ofert WGN nie brak mieszkań w wielkiej płycie, wycenianych zdecydowanie powyżej średniej rynkowej. W dużych miejscowościach tego typu zabudowa to zazwyczaj jedna piąta całości zabudowy miasta, choć zdarzają się i takie, gdzie pokrywa ona nawet ponad 40 procent powierzchni miasta.

Dlaczego Polacy wciąż decydują się na mieszkania w blokach? Oprócz bogatej oferty na pewno przekonujące jest to, że na takim osiedlu mieszkaniowym, mają raczej zapewniony dostęp do usług, sklepów itp. Nie ma problemów z drogami. To wszystko elementy, które nie zawsze występują na nowych osiedlach budowanych przez deweloperów na peryferiach, czy w dzielnicach oddalonych od centrów dużych miast. Dosyć często okazuje się, że na nowych osiedlach brak podstawowej infrastruktury: dróg, sklepów, aptek, przychodni czy przedszkoli. Dzięki temu lokale tego typu, mimo że pozostawiają wiele do życzenia co do jakości wykonania i konstrukcji, nadal są chodliwym towarem. Również dlatego, że większość z nich zostało zmodernizowanych i ocieplonych w ostatnich dwudziestu kilku latach i mimo, że według części specjalistów bloki prędzej czy później będą wykazywać poważne wady konstrukcyjne, zagrażające ich mieszkańcom, to jednak ciągle nie odstrasza to klientów.

Ile w takim razie kosztuje mieszkanie w bloku w największych miastach w Polsce? W stolicy średnie ceny są tylko nieznacznie niższe od stawek dla całego rynku wtórnego. Za lokal w bloku zapłacimy tam średnio 7360 zł, czyli o 300 zł mniej od średniej dla wszystkich mieszkań z drugiej ręki. Pojawiają się jednak również oferty przewyższające średnie stawki.
Wśród ofert WGN przykładem może być mieszkanie gdzie za 30 – metrową kawalerkę na Woli, w bloku z 1966 roku, sprzedający chce 230 tys. zł, czyli 8000 zł od metra kwadratowego. Ponadto jest to mieszkanie do remontu. I nie jest to wcale najwyższa oferta w Warszawie, gdyż mieszkanie na Śródmieściu, jeden z oferujących w WGN chce sprzedać za 9300 zł za metr kwadratowy. Jest to mieszkanie dwupokojowe (40mkw) w 15 piętrowym budynku z 1977 roku wycenione na 375 tys. zł. Równie rekordową wysoką ofertę znaleźliśmy na Woli, gdzie trzypokojowy lokal (70 mkw) w bloku z 1964 roku kosztuje aż 695 tys. zł, co daje blisko 10 tys. zł za metr kwadratowy.

We Wrocławiu mieszkania w blokach średnio kosztują w WGN 5900 zł od metra, są tańsze od innych mieszkań na rynku wtórnym przeciętnie tylko o około 200 zł za metr kwadratowy i tutaj również znajdujemy sporo ofert bardzo wygórowanych cenowo.
Wśród ofert znajdziemy choćby małe dwu pokojowe mieszkanie (33 mkw) w bloku z 1980 roku, w dzielnicy Krzyki, wycenione na 230 tys. zł, co daje stawkę 7 tys. za metr kwadratowy. Za 63 metry trzypokojowego mieszkania w bloku z 1963 roku, w pobliżu rynku musimy zapłacić 430 tys. zł tj. 6800 zł za metr kwadratowy.

W Krakowie mieszkania w bloku kosztują średnio 7000 zł za metr i są tańsze o około 700 zł od średniej dla całego rynku wtórnego. Jednak za 36 metrową kawalerkę na osiedlu Bronowice sprzedający chce 296 tys. zł, czyli 8000 zł od metra. Z kolei za dwupokojowe mieszkanie (52 mkw) po całkowitym remoncie, w dzielnicy Krowodrza sprzedający wycenił je na 440 tys. zł. Stawka za metr kwadratowy w tym wypadku wynosi niemal 8500 zł.

Przedstawione przykłady dowodzą, że wbrew pozorom mieszkania w blokach niekoniecznie charakteryzują się niższymi stawkami na rynku. W większości są one nieco niżej wyceniane, ale różnica cenowa nie jest duża – zazwyczaj mieści się w przedziale 300 – 500 zł za metr kwadratowy. Zdarzają się jednak również oferty zdecydowanie powyżej tych średnich, co pokazują powyższe przykłady.
Dotyczy to zazwyczaj małych mieszkań, w szczególności kawalerek, co generalnie charakterystyczne jest dla tego segmentu rynku. Z drugiej strony wysokie stawki wynikają też z dobrych lokalizacji tych budynków i to właśnie często jest przewaga mieszkań z wielkiej płyty nad nowymi lokalami deweloperskimi. Wyższe ceny dotyczą też mieszkań nowszych tzn. bloków z lat 90. czy też tych powstałych po 2000 roku.
Wygląda na to, że wielka płyta, mimo całej listy wad, które ją charakteryzują, ciągle może być bardzo atrakcyjną alternatywą, a ceny niekoniecznie muszą kształtować się poniżej średnich stawek na rynku.

Justyna Ocimek / Dział Analiz WGN

Inne w tej kategorii...