Blaski i cienie kupowania mieszkania w centrum Wrocławia

Dużo droższe mieszkanie w centrum, czy tańsze w innej dzielnicy? Różnica w cenie może sięgać grubo ponad 100 tysięcy złotych. Czy warto? Wbrew pozorom życie w ścisłym centrum miasta wcale nie jest usłane różami… 

Zdania są podzielone. Wg niektórych jest to lokalizacja wymarzona. Wg innych – przereklamowana i wcale nie wygodna, a uciążliwa. Konfliktu między tymi stanowiskami nie rozwiążemy, bowiem wszystko zależy od indwydualnych preferencji. Wskażmy jednak listę najbardziej typowych zalet i wad życia w centrum miasta.

ZALETY:

„Wszędzie blisko” – sąsiedztwo urzędów, uczelni, instytucji, możliwość dojścia w wiele miejsc piechotą
Rozrywka na wyciągnięcie ręki: puby, restauracje, kawiarnie, kina – wszystko to jest w niedalekiej odległości od naszego mieszkania
Oszczędność czasu – wynika z faktu, że nie musimy dojeżdżać z oddalonych dzielnic (chyba że mamy pracę poza centrum) i z tego powodu stać w korkach
Prestiż, rozpoznawalność – każdy wie, gdzie jest centrum miasta. Nasze mieszkanie postrzegane jest jako prestiżowe, łatwe do znalezienia. Pozytywnie to wpływa na jego cenę, ale też na nasz wizerunek

WADY:

W zależności od lokalizacji i układu centrum miasta – może być głośno, wzmożony ruch tramwajowy na wąskich uliczkach, gwar ludzki
Hałas także w nocy – z pubów i dyskotek
Problemy parkingowe, konieczność opłacenia abonamentu
Z czasem znużenie centurm, co wiąże się ze specyficznym brakiem miejsca, gdzie można by się udać, utrata atrakcji jaką jest centrum miasta dla innych mieszkańców

Jednak najważniejsza kwestia dotyczy opłacalności inwestycyjnej, ponieważ różnice w cenach między ścisłymi centrami a oddalonymi dzielnicami są bardzo duże. Nawet mieszkania w wielkiej płycie z czasów PRL czy też w zrujnowanych kamienicach, jeśli są zlokalizowane w centrum, potrafią być o kilkadziesiąt procent droższe.

W WGN przeciętne ceny mieszkań używanych w obrębie warszawskiego Śródmieścia wynoszą około 10 – 13 tysięcy/ mkw. Jedno z mieszkań w zabytkowej kamienicy na Starym Mieście wyceniono na 15 tys za metr. Inna oferta – dwupokojowe mieszkanie(44 mkw.) od odświeżenia, w kamienicy będzie kosztować aż ponad 600 tys. zł.

W Krakowie mieszkania na starówce czy Kazimierzu potrafią kosztować nawet i ponad 20 tys. zł za metr, choć przeciętne ceny kształtują się na poziomie 9 -10 tysięcy, co jest i tak znacznie wyższą średnią w porównaniu do średnich cen w skali całego miasta, które wynoszą około 6500 zł/ mkw.

We Wrocławiu za mieszkanie w kamienicy w samym Rynku trzeba płacić ponad 14 tys. zł/mkw., co daje cenę za 58 – metrów na poziomie ponad 800 tys. zł. Średnia cenowa dla obrębu starego miasta i centurm wynosi natomiast około 7,5 -8,5 tys. zł. Co ważne – tyle mogą kosztować nawet mieszkania w złym stanie technicznym czy niezbyt atrakcyjnym budownictwie, np. nieremontowanej, nieocieplonej wielkiej płycie.

Wg NBP przeciętne ceny transakcyjne dla strolicy Dolnego Śląska wynosiły w III kw. 2016 około 5300 zł od metra. Tak więc – przyjmując średnią na poziomie 8 tys. zł – okaże się, że mieszkania w centrum są droższe przeciętnie o 50 procent! 50 – metrowe mieszkanie w centrum będzie droższe o około 140 tys. zł.

Czy opłaca się na to decydować?

Pomysłów na „organizację” zaoszczędzonych pieniędzy z pewnością będzie wiele. Z drugiej strony o wiele droższe mieszkanie w centrum może być finalnie lepszym krokiem, jeśli myślimy o zakupie pod kątem inwestycyjnym – tak by na naszej nieruchomości zarobić. Ścisłe centra miast zawsze cieszą się powodzeniem. Osoba z taką nieruchomością nie będzie narzekać na brak najemców, czy chętnych na zakup. Mieszkania tego typu są odporne na wahania koniunktury. Nie tracą na wartości. Wszystko są to więc zalety nie do przecenienia, jeśli chcemy by nasza nieruchomość dawała w perspektywie szansę zarobku czy sprzedaży z zyskiem. Gorzej położone mieszkanie nie dają takiej pewności.

Dagmara Komarnicka
Dział Analiz WG

Blaski i cienie kupowania mieszkania w centrum Wrocławia

Inne w tej kategorii...